Przez dużą część roku 2012 przymierzałam się do nauki ściegu cubic RAW. Bardzo podobały mi się prace nim wykonane, ale jakoś nie było czasu się uczyć. W końcu podjęłam decyzję, że muszę go ogarnąć do końca roku i, co w moim przypadku dość wyjątkowe, udało się. Za naukę zabrałam się 30 grudnia i dałam radę. Od tego momentu ugrzęzłam, a efektem jest taki oto komplecik. Wykonany jest z koralików TOHO 11/0 we wszystkich odcieniach topaz silverlined.
czwartek, 17 stycznia 2013
niedziela, 16 grudnia 2012
Wąż tęczowy
Mało ostatnio działam biżuteryjnie. Brak czasu totalny. Udało mi się jednak wydziergać szydełkowo węża tęczowego na 20 koralików w rzędzie. Wzór wygrzebany w otchłani internetowej.
środa, 7 listopada 2012
Leopard
Dzisiaj komplecik, naszyjnik i bransoletka. Nie lubię zwierzęcych wzorów, ale koleżanka za nimi przepada i zamówiła taki właśnie komplet. Sznur wykonany jest z koralików TOHO 110, na 18 koralików.
piątek, 2 listopada 2012
Odkurzony labradoryt
Odkurzony, bo na swoją oprawę czekał chyba rok. Po drodze miałam różne pomysły co z nim zrobić. Skończyło się na oplocie z koralików TOHO w zieleniach i srebrze.
środa, 24 października 2012
Kolorowy ukośnik
Dzisiaj ukośnikowy grubasek, po raz pierwszy wykonany z samodzielnie rozrysowanego wzoru. Kolory zapamiętane sprzed lat, kiedy to kupiłam małej wówczas córeczce bluzeczkę w takim zestawie. Byłam zaskoczona, że te kolory tak fajnie ze sobą wyglądają i teraz po latach wykorzystałam je w biżuterii, kiedyś w sutaszowych kolczykach, a teraz w sznurze.
Sznur na osiemnaście koralików w rzędzie, z TOHO 11/0
Sznur na osiemnaście koralików w rzędzie, z TOHO 11/0
poniedziałek, 8 października 2012
Hiszpańskie
W weekend było mało czasu na przyjemności, ale i tak wygospodarowałam go trochę na wyprodukowanie dwóch par kolczyków.Nie będę ukrywać, że zauroczyły mnie one, gdy zobaczyłam je na blogu Mraugorzaty, a potem u April. Musiało jednak upłynąć prawie pół roku żebym się sama za nie zabrała.
Zrobiłam dwie pary. Pierwsza to koral w otoczeniu TOHO opaque jet i pfg aluminium. Drugie to szklane perełki w kolorach bronze i gold-lined crystal.
Zrobiłam dwie pary. Pierwsza to koral w otoczeniu TOHO opaque jet i pfg aluminium. Drugie to szklane perełki w kolorach bronze i gold-lined crystal.
niedziela, 30 września 2012
Początki
Przymierzałam się już od dawna do wire wrapping. Zakochałam się w tej biżuterii już dawno, ale bałam się nawet próbować zrobić coś w tej technice. Druty miedziane leżały w pudełkach prawie rok i dzisiaj przyszedł TEN dzień. Spróbowałam. Pierwsze próbki są bardzo nieudolne i wyjątkowo mało efektowne, ale chodziło mi głównie o to by zobaczyć, czy w ogóle dam radę z owijaniem. Wyszło coś takiego. Pewnie w oksydzie wyglądało by to nieco lepiej, ale póki co nie posiadam i chyba na razie dla takich próbek nie będę kupowała.
W tym tygodniu wydziergałam też taką bransoletkę. Wzór znaleziony na blogu Eva Maria Keiser Designes.
W tym tygodniu wydziergałam też taką bransoletkę. Wzór znaleziony na blogu Eva Maria Keiser Designes.
Subskrybuj:
Posty (Atom)